wtorek, 30 września 2014

Mama do zadań specjalnych

Postanowiłam, bo mam sygnały że jest to potrzebne, że będę też pisać o wyzwaniach związanych z wychowywaniem introwertycznego dziecka. Jak zwykle, bazować będę na własnych doświadczeniach i opracowaniach światowych ekspertów.

Na początek zebrałam swoje cele, jako rodzica.

Chcę moją córkę nauczyć:
  •       rozumieć i doceniać swój temperament (i szanować inne),
  •       gospodarować energią,
  •       pielęgnować wrodzone cechy, aby wyrósł z niej człowiek z charakterem,
  •       wykorzystywać swoje uzdolnienia i umiejętności w sposób konstruktywny,
  •       korzystać z naturalnych zdolności.


Na drugim biegunie leżą zagrożenia, z którymi może się ona zmagać. Nie uchronię mojego dziecka przed złymi zdarzeniami, natomiast mogę ją przygotować do tego, aby potrafiła sobie z nimi poradzić.
Zagrożenia, które widzę to:

  •       komunikat od bliskich, że coś jest z nią nie tak,
  •       naciski i uprzedzenia społeczne,
  •       oczekiwania rówieśników,
  •       oczekiwania nauczycieli.


Widzę tutaj ogromną potrzebę edukowania i zaangażowania nauczycieli, przyjaciół, rodzeństwa, rodziny.

Nie pamiętam, kto to powiedział, ale podpisuję się pod tym stwierdzeniem: „nie możemy uchronić swoich dzieci przed wszystkimi niebezpieczeństwami świata, ale możemy wpłynąć na to, jakie mają zdanie o sobie”.

I pewnie nie trzeba być Superbohaterem.




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza