środa, 26 kwietnia 2017

Przeramowanie

Przeramowanie, takie słowo często pojawia się w coachingu. Wiąże się z ciekawym zabiegiem, kiedy na problem patrzymy nie przez pryzmat straty, kłopotu, czy czegoś negatywnego, ale szukamy w nim czegoś pozytywnego. Czegoś, co przynosi nam korzyść.
W taki sposób, aby obalać stereotypy, na smoki patrzy autor przepięknych rysunków Brian Kesinger tutaj: http://www.boredpanda.com/inktober-dragons-brian-kesinger/. Jakoś połączyły mi się te rysunki z osobowościami introwertyków:

Raniik The Obvious – niby schowany, ale obserwuje i cieszy się każdą sekundą zabawy i wcale nie jest taki oczywisty;
Telkyn The Learned – mól książkowy, wielbiciel szelestu kartek i zaklętych w nich historii;
Cole The Diminutive – podróżnik, samotnik w drodze, ładuje baterie poprzez kontakt z naturą;
Aagar The Emotional – wrażliwy, opowiadane historie wzruszają go, często do łez;
Varlad The Improviser – kocha wymyślać zabawy, głowę ma pełną pomysłów;
Morkos The Famished – lubi towarzystwo, ale bez przesady, szuka „karmiących” go kontaktów towarzyskich;
Gorüng The Skittish – czasami jego wrażliwość wyolbrzymia nieco zagrożenia, które bezbłędnie dostrzega;
Garnyx The Behemoth – jest tak solidny, że można na nim budować;
Flaarix The Mischevious – wyczuwa nastroje i bardzo dba, aby wszyscy byli zadowoleni;
Cyr’nyth The Mystic – kiedy tego potrzebuje, potrafi tak się schować (w sobie też), że trudno do niego dotrzeć;

Tacy właśnie jesteśmy. Zmieniajmy sposób patrzenia na nas introwertyków. Przeramujmy to.


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza