Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekstrawertyk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ekstrawertyk. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 listopada 2020

Jesteśmy sobie potrzebni

Moja babcia (też była z tych cichych i spokojnych) mawiała, że "ludzie to nie śrubki". W znaczeniu, że nie mamy takich samych wymiarów. Różnimy się od siebie. I był to bardzo pozytywny przekaz. Wzięłam go sobie od niej na całe życie. A ksiądz Jan Twardowski dodał to tego, że to bardzo dobrze, że różnimy się od siebie. 

Bycie potrzebnym jest jedną z podstawowych potrzeb każdego człowieka. 



piątek, 12 lutego 2016

Introwertyk i Ekstrawertyk – związek doskonały…

…jeżeli tylko będziemy świadomi różnic, pozwolimy na inność i z uwagą oraz szacunkiem uznamy odmienne potrzeby drugiej strony.
Jesteśmy sobie potrzebni. Uzupełniamy się. Stawiając na mocne, typowe dla Introwertyka czy Ekstrawertyka strony, mamy dużo więcej do zaoferowania niż wtedy, gdy udajemy. Gdy staramy się upodobnić do nie swojego świata.
Różnice w osobowościach to ogromne pole możliwości. Bo każdy, ma coś innego do zaoferowania.
A od związków Introwertyk i Ekstrawertyk nie uciekniemy. Były, są i będą w naszym świecie;

rodzic i dziecko
mąż i żona
przyjaciel i przyjaciel
pracownik i pracownik

Jeżeli tylko…

środa, 9 grudnia 2015

Moje dobre rady.

Ok, poddaje się. Przesadziłam z tymi 3 radami. Nie potrafię się zdecydować.
Cyfra 7 podobno przynosi szczęście, tak więc proszszsz...




środa, 21 maja 2014

Czarny PR

Carl Jung był introwertykiem. Odkrył i nazwał dwa typy ludzkiego temperamentu. Dlaczego więc, definicja introwertyzmu jest w wydźwięku negatywna? To się nie trzyma kupy.

Odpowiedź na moje pytanie, znalazłam w książce „The Hidden Gift of the Introverted Child”, autorstwa Marti Olsen Laney, która pisze:

„Na początku XX wieku, Carl Jung, Alfred Adler i Sigmund Freud, uznani psychoterapeuci i myśliciele, pracowali razem.  Jung ogłosił swoją teorię o typach osobowości ludzkiej i nazwał dwa główne typy: introwertyk i ekstrawertyk. Na podstawie obserwacji pracy Adlera i Freuda z ich pacjentami zauważył, że ten pierwszy koncentrował się na wewnętrznym świecie pacjenta, podczas gdy ten drugi badał świat zewnętrzny i jego efekty i rezultaty. Jung nazwał wewnętrzne ukierunkowanie Adlera introwertycznym a Freuda ekstrawertycznym. Jung uważał, że oba punkty odniesienia są właściwe i że każda orientacja odzwierciedla zdrowy, wrodzony temperament.

Niestety, po latach wspólnej pracy, trzej panowie rozstali się w gniewie. Freud miał za złe, że Adler i Jung dyskutowali i nie zgadzali się z jego pomysłami. Wiedząc, że byli oni introwertykami, zaczął pisać o ich naturalnym zachowaniu w pejoratywny sposób: zbyt zorientowani na samych siebie, unikający świata, narcystyczni.

Ponieważ dzieła Freuda były i są bardzo rozczytywane, te negatywne opisy zostały zaakceptowane i weszły do powszechnego użytku.”


Dzisiaj zapewne,  nazwalibyśmy to czarnym PR.


poniedziałek, 24 lutego 2014

Luxtorpeda




O czym myślisz?
Dlaczego nic nie mówisz?
Dlaczego mnie ignorujesz?

Zwykła podróż samochodem może stać się zarzewiem wielkiego konfliktu, kiedy ekstrawertyk chciałaby sobie porozmawiać a introwertyk w tym samym czasie poobserwować i pomyśleć.

Piosenka Luxtorpedy pt ”Autystyczny” to dla mnie manifest. Uwielbiam ją.
Tekst jest fantastyczny. Absolutnie. No może tylko zamieniłabym słowo autystyczny na introwertyczny:).

To taki apel: Szanuj i daj żyć.

Tekst piosenki: Litza i Hans. Luxtorpeda.

Jedziemy w górę mapy, morze jest na północy
A z nami leci ziemia jak wystrzelona z procy
Wiem, że do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę
Nie mogę odpowiedzieć, przy drodze drzewa liczę

hej hej na pierwszy rzut oka
hej hej nie widać, że kocham
hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

hej hej na pierwszy rzut oka
hej hej nie widać, że kocham
hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

Śledzę jak kabli linie zbliżają się do siebie
A potem oddalają na zachmurzonym niebie
Zaparowane szyby, palcami po nich piszę
A ty coś do mnie mówisz, wiem i wszystko słyszę

hej hej na pierwszy rzut oka
hej hej nie widać, że kocham
hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham

W krainie nigdzie-nigdzie zaplątany sam w sobie
Trochę egoistycznie siedzę i nic nie robię
Ciało jest obecne, grzeczne i na kanapie
Duch wolny się wyrywa i hula razem z wiatrem

Krzyczysz, że chowam się przed tobą i jestem skryty
Lub chcąc być blisko ze mną solidarnie milczysz
Kochając i się złoszcząc znosisz to cierpliwie
Ja też cię bardzo kocham, tylko trochę autystycznie

Wiem o tym wszystkim, ty chyba też wiesz
I choć nie płaczę przy tobie, coś między nami jest
Uśmiecham się do siebie trochę tajemniczy
Znów pytasz o czym myślę, odpowiadam że o niczym

hej hej na pierwszy rzut oka
hej hej nie widać, że kocham
hej hej na pierwszy rzut oka
Nie widać, że cię kocham


wtorek, 26 listopada 2013

Susan Cain o introwertykach w MarieTV

Bardzo ciekawa rozmowa Marie Forleo z Susan Cain w programie Networking dla introwertyków w MarieTV.

Panie rozmawiają o pozycji introwertyków w dzisiejszym społeczeństwie. Porównują naszą obecną sytuację do pozycji kobiet w latach 50tych i 60tych oraz ruchu społecznego, który wtedy rozpoczął walkę o prawa kobiet.
Podsumowały to tak: mężczyźni są wspaniali, to seksizm jest problemem.
Ekstrawertycy są wspaniali. Problem jest w tym, że mamy przykaz społeczny, aby zachowywać się jak ekstrawertycy, niezależnie od tego czy nimi jesteśmy czy nie.

Uważam, że są to bardzo trafne stwierdzenia. 

Faktycznie, można znaleźć coraz więcej artykułów o różnicach między temperamentami. Coraz więcej ludzi jest świadoma tego, że mamy inne potrzeby. Prawdą jest też to, że problemem nie są różnice między płciami czy temperamentami. Problem rodzi się, kiedy te różnice stają się źródłem dyskryminacji.

Susan i Marie mówią też o zagadnieniu bardzo mi bliskim, o wystąpieniach publicznych.
Panie radzą jak oswoić strach, który często nas paraliżuje.
„Zacznij trenować w bardzo małym gronie. Powoli oswajaj się z ludźmi. Rzucanie się na głęboką wodę, zaczynanie od dużych audytoriów nie mam sensu, nie działa” stwierdza Susan. 
Podkreślają, że generalnie grupa słuchaczy daje siłę. I ja się z tym zgadzam, też mam takie doświadczenia.
Natomiast ważne jest, aby koncentrować się na tych słuchaczach, którzy wyglądają na szczęśliwych z powodu tego że Cię słuchają. Doświadczenie pokazuje, że zawsze znajdzie się w grupie jakiś niezadowolony, śpiący czy znudzony uczestnik. Przestraszeni mówcy mają tendencje do koncentrowania się na takich właśnie słuchaczach, a to czyni ich jeszcze bardziej zdenerwowanymi.
” Trenuj aby koncentrować się na tych pierwszych” radzi Susan.

Postanowiłam, że to będzie mój cel na następne 6 miesięcy.

Panie mówią o bardzo ważnych dla introwertyka sprawach, poniżej 5 tematów poruszonych przez Marie.

1. Czy praca którą wybrałeś będzie pasować do twojego temperamentu? Czy mając duże wydatki energii zadbałeś, aby móc je potem zregenerować? Przemyśl to równie uważnie, jak pozostałe warunki pracy.

2. Co robić, jeżeli naprawdę masz potrzebę zostać w domu zamiast iść na spotkanie networkingowe, chociaż wiesz, że możesz potem tego żałować? Susan radzi: ustal swoją zasadę: np. 1 raz w tygodniu wychodzę na spotkanie networkingowe. Wybieram jedno spotkanie, a z pozostałych, bez poczucia winy, rezygnuję.

3. Networking dla introwertyka. Potrzebujesz innego podejścia do spotkań networkingowych. Zamiast rozdawać wizytówki komu popadnie, znajdź tylko jedną osobę, ale za to taką, z którą nawiążesz prawdziwy kontakt.
Tylko jedna osoba i to jest ok. Zdejmij z siebie presję.

4. Siła w partnerstwie. Znajdź partnera który jest Twoim temperamentowym uzupełnieniem.

5. W przypadku gdy na przyjęciu czy imprezie czujesz, że musisz już wyjść (bo wyczerpały Ci się baterie). Nie czuj się winny. Po prostu wyjdź.


Bardzo dziękuję Susan i Marie za tę rozmowę!