Wierzę, że różnice pomiędzy ludźmi są inspirujące. Wierzę, że introwertycy i ekstrawertycy stworzeni zostali po to, aby wzajemnie się uzupełniać. W tym blogu pokazuję świat widziany oczyma introwertyka. Zapraszam do dialogu. Do nauki i zrozumienia. Bo zrozumienie potrzeb i pozwolenie na inność, jest pierwszym krokiem do porozumienia.
poniedziałek, 31 lipca 2017
sobota, 29 lipca 2017
środa, 19 lipca 2017
Siła introwersji
Czas wakacji, to dobry
moment na nadrobienie zaległości w czytaniu. Lubię takie momenty, a zwłaszcza,
kiedy w trafiam na ciekawą i rozwijającą lekturę. Bo taka jest „Siła
intorwersji”, książka autorstwa Arnie Kozak wydana przez Gdańskie Wydawnictwo
Psychologiczne.
Pierwsza myśl jaka
przeszła mi przez głowę to, że bardzo podoba mi się tytuł tej książki! Poczułam
się jak superbohater, który właśnie dowiedział się o drzemiącej w nim sile –
super mocy introwertyka.
Arnie Kozak, który sam
jest introwertykiem, opisuje introwertyczny temperament od strony praktycznej. Jest
przecież wykładowcą, psychologiem i psychoterapeutą. W książce tej autor
opisuje swoje doświadczenia, historie swoich klientów, przytacza wyniki badań.
Podpowiada, jak sobie radzić w życiu, gdy jesteś introwertykiem i w jaki sposób
wspierać i wychowywać introwertyczne dziecko, aby wyrósł z niego „odporny
introwertyk”. Znalazłam w niej dla siebie wiele inspiracji.
Książkę czyta się lekko, ponieważ
autor zadbał, aby nie przesadzić z podręcznikowymi definicjami. W przystępny
sposób tłumaczy jak introwertycy postrzegają świat, jak funkcjonują, jakie mają
potrzeby, co jest niezbędne do szczęśliwego życia. Ucieszyłam się, kiedy
przeczytałam, że „szczęście można znaleźć w spokojnych momentach życia”. Bo
emocje o niskim natężeniu, takie jak: spokój, opanowanie i cisza są dla
introwertyków źródłem szczęścia.
Arnie Kozak czytelnie i
bez zadęcia podpowiada rodzicom, nauczycielom i opiekunom dzieci, jak zadbać o prawidłowy
rozwój małych introwertyków. Jest to niezwykle cenne i pomocne, zwłaszcza że z
doświadczenia wiem, że jest to gorący temat – szczęście naszych pociech.
I bardzo podoba mi się
jego refleksja, którą ofiarowuje nam wszystkim, że „życie należy przeżywać, a
nie nim zarządzać”.
Polecam, nie tylko introwertykom,
ale wszystkim, którzy chcą lepiej poznać i zrozumieć to, jacy jesteśmy – my introwertycy.
Etykiety:
Arnie Kozak,
cisza,
introwertyk,
opanowanie,
siła introwersji,
spokój
czwartek, 1 czerwca 2017
Dzień Dziecka
Każdy z nas był
kiedyś dzieckiem.
Pamiętajmy o tym dziecku,
schowanym gdzieś głęboko w nas. Czasami bardzo głęboko. Mam propozycję, aby
zróbić dzisiaj coś dla swojego Wewnętrznego Dziecka:
- przytulić je,
- pobawić się z nim, w
coś na co już dawno mieliśmy ochotę się pobawić,
- wyjść na plac zabaw,
- zjeść mega wielkie lody,
- zrobić coś szalonego,
- powzruszać się na
wyjątkowo dziecinnym filmie.
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!
Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka!
wtorek, 9 maja 2017
Samotność
Najgorsza samotność, to ta w otoczeniu niewłaściwych ludzi. Przebywanie w samotności ładuje nasze akumulatory i jest bardzo potrzebne. Dla zdrowia psychicznego i fizycznego.
I tyle :)
Zdjęcie: IntrovertsAreAwesome
I tyle :)
Zdjęcie: IntrovertsAreAwesome
środa, 26 kwietnia 2017
Przeramowanie
Przeramowanie, takie
słowo często pojawia się w coachingu. Wiąże się z ciekawym zabiegiem, kiedy na
problem patrzymy nie przez pryzmat straty, kłopotu, czy czegoś negatywnego, ale
szukamy w nim czegoś pozytywnego. Czegoś, co przynosi nam korzyść.
W taki sposób, aby obalać
stereotypy, na smoki patrzy autor przepięknych rysunków Brian Kesinger tutaj: http://www.boredpanda.com/inktober-dragons-brian-kesinger/. Jakoś
połączyły mi się te rysunki z osobowościami introwertyków:
Raniik The Obvious – niby
schowany, ale obserwuje i cieszy się każdą sekundą zabawy i wcale nie jest taki
oczywisty;
Telkyn The Learned – mól
książkowy, wielbiciel szelestu kartek i zaklętych w nich historii;
Cole The Diminutive –
podróżnik, samotnik w drodze, ładuje baterie poprzez kontakt z naturą;
Aagar The Emotional –
wrażliwy, opowiadane historie wzruszają go, często do łez;
Varlad The Improviser –
kocha wymyślać zabawy, głowę ma pełną pomysłów;
Morkos The Famished –
lubi towarzystwo, ale bez przesady, szuka „karmiących” go kontaktów
towarzyskich;
Gorüng The Skittish –
czasami jego wrażliwość wyolbrzymia nieco zagrożenia, które bezbłędnie
dostrzega;
Garnyx The Behemoth –
jest tak solidny, że można na nim budować;
Flaarix The Mischevious –
wyczuwa nastroje i bardzo dba, aby wszyscy byli zadowoleni;
Cyr’nyth The Mystic –
kiedy tego potrzebuje, potrafi tak się schować (w sobie też), że trudno do
niego dotrzeć;
Tacy właśnie jesteśmy.
Zmieniajmy sposób patrzenia na nas introwertyków. Przeramujmy to.
czwartek, 20 kwietnia 2017
Dlaczego warto pisać?
Zapisuj swoje myśli na
papierze. Pozwól swoim emocjom, uczuciom, słowom uwolnić się tak, aby pojawiły się w
bardziej uporządkowanym i namacalnym wymiarze. To raz.
Jeżeli chcesz się
zdystansować od emocjonalnej huśtawki, zastosuj następującą metodę zapisywania: pisz o
wszystkim w drugiej osobie (ty): „coś wygrałeś i coś straciłeś”, „nigdy nie
wiesz, jakie korzyści może to przynieść w przyszłości”. To dwa.
Introwertycy dobrze czują się w formie pisemnej. Lepiej potrafią zebrać myśli, dlatego powinni stosować tę metodę jak
najczęściej. To trzy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


